Przejdź do treści

5 procesów w sklepie internetowym, które warto zautomatyzować w pierwszej kolejności

Arkadiusz Grudziński,

Sami prowadzimy sklep internetowy i sprzedajemy na Allegro i Erli. Wiemy z praktyki, że wraz ze wzrostem sprzedaży najszybciej rośnie nie zysk, tylko… ilość klikania. Każdy nowy kanał to kolejny panel do sprawdzania, kolejne stany do pilnowania i kolejne miejsce, w którym można się pomylić.

Oto pięć procesów, od których warto zacząć.

1. Zamówienia ze wszystkich kanałów w jednym miejscu

Kiedy zamówienia spływają z Allegro, Erli i własnego sklepu, łatwo przeoczyć jedno z nich albo obsłużyć je z opóźnieniem. Automatyzacja zbiera zamówienia w jednym miejscu, nadaje im status i od razu uruchamia kolejne kroki: potwierdzenie dla klienta, rezerwację towaru, przygotowanie wysyłki.

Efekt: jedna lista zamówień zamiast kilku paneli i mniej pomyłek przy kompletowaniu.

Jak to zrobić: tu nie trzeba budować niczego od zera – zbieranie zamówień z wielu kanałów to podstawowa funkcja systemów takich jak Base czy SellAsist. Warto je dobrze wdrożyć i skonfigurować, a własne automatyzacje dobudować dopiero tam, gdzie system nie wystarcza.

2. Wspólne stany magazynowe

Sprzedaż tego samego produktu w kilku kanałach bez synchronizacji stanów kończy się sprzedażą towaru, którego już nie ma. Automatyczna synchronizacja zmniejsza stan we wszystkich kanałach, gdy produkt sprzeda się w jednym z nich.

Efekt: koniec z anulowaniem zamówień i negatywnymi ocenami za brak towaru.

Wspólne stany również obsłuży system do sprzedaży wielokanałowej – pod warunkiem, że magazyny i powiązania produktów są w nim poprawnie ustawione.

3. Faktury bez ręcznego wystawiania

Faktura może wystawiać się sama, gdy zamówienie zmieni status na „wysłane”, i trafiać do klienta mailem. Faktury kosztowe z KSeF mogą być automatycznie pobierane i przekazywane do księgowości.

Efekt: zero zaległych faktur na koniec miesiąca i mniej pracy dla księgowości.

4. Opisy i dokumentacja produktów

Każdy nowy produkt to opis, parametry, zdjęcia, a od niedawna także dokumentacja bezpieczeństwa wymagana przez unijne rozporządzenie GPSR. AI może przygotować szkic opisu i dokumentację na podstawie danych produktu, a człowiek tylko je sprawdza.

We własnym sklepie przygotowanie jednej karty bezpieczeństwa skróciliśmy z 30–45 minut do 2–3 minut. Zobacz, jak to działa.

Efekt: nowe produkty trafiają do sprzedaży szybciej, a dokumentacja jest spójna.

5. Odpowiedzi na powtarzalne pytania klientów

„Kiedy wyślecie?”, „Czy pasuje do modelu X?”, „Jak zwrócić?” – te same pytania wracają codziennie. Asystent AI może przygotować odpowiedź na podstawie danych zamówienia i opisu produktu. Proste sprawy obsługuje sam, a trudniejsze przekazuje człowiekowi.

Efekt: szybsze odpowiedzi i więcej czasu na sprawy, które naprawdę wymagają uwagi.

Od czego zacząć?

Nie trzeba automatyzować wszystkiego naraz. Najlepiej zacząć od procesu, który:

  • powtarza się codziennie,
  • zajmuje najwięcej czasu,
  • najczęściej generuje błędy.

Zwykle jest to obsługa zamówień albo stany magazynowe. Jeśli chcesz sprawdzić, od czego zacząć w Twoim sklepie, umów bezpłatny audyt albo zobacz pakiet dla e-commerce.

Chcesz to wdrożyć u siebie?

Bezpłatny audyt trwa około 45 minut i do niczego nie zobowiązuje.